Musiałam więc szybciutko uzupełnić braki w kosmetyczce. Oto moje zakupy:
Filtr 30 Lirene. 24, 99zł. Zobaczymy jak się sprawdzi.
Szampon Alterra Migdał plus jojoba, do skóry wrażliwej. około: 9zł
Żel pod prysznic Dove Purly pampering Migdał plus hibiskus. Pięknie pachnie..mmm. Około 10zł.
Płyn dwufazowy Eva do demakijażu, z ekstraktem ze świetlika. Obiecuje zmywać wodoodporny makijaż. Około 6zł.
Żel antybakteryjny do mycia rąk z aloesem. Na taki wyjazd to konieczność. Około 4 zł. Nie śmierdzi:)
Perfumki w dezodorancie. Mexx black. Zawsze pod ręką, wygodny gadżet. 49,99zł. Mój ulubiony.
Emulsja do opalania filtr 30. Pożyczka od M.
Chusteczki do higieny intymnej. 2,99zł. Venus.
Pilnik, który zawsze gubię. około 5zł. Pojemniczki jednorazowe 100ml. 1,99zł. Torebeczka plastikowa 1,99zł.
Batoniki o smaku serniczka. Tak na pocieszenie w obcym kraju. Nowość w Solidarności za 0,60gr!!! jednego już nie ma hihi. Pyszny.
Idę się szykować pakować i tym podobnej. Czy próbowałyście coś z tych rzeczy? macie opinie? dajcie znać co myślicie o tych kosmetykach.
Pamiętajcie o rozdaniu i bierzcie udział, dajcie trosze nam sił do pracy. To wy jesteście motorem:)
Pozdrawiam
A











